Zanim rozpoczniemy budowę oczyszczalni, musimy dokładnie rozplanować rozmieszczenie wszystkich jej elementów. Musimy mieć przy tym pewność, że żadne zanieczyszczenia ani mikroorganizmy chorobotwórcze nie przedostaną się z niej do wód gruntowych i innych obiektów znajdujących się w pobliżu, na przykład do studni. Dlatego oczyszczalnia musi być od nich odpowiednio oddalona.
Wymaganych i zalecanych odległości od innych obiektów należy przestrzegać nie tylko na własnej działce. Trzeba także uwzględnić ewentualną kolizję z podobnymi obiektami na działkach sąsiednich. Najprościej jest zaprojektować i wykonać oczyszczalnię przydomową na terenie uzbrojonym w sieć wodociągową. Miejsce posadowienia osadnika gnilnego jest uzależnione przede wszystkim od miejsca wylotu instalacji kanalizacyjnej z budynku.
Gdy dopiero rozpoczynamy budowę, możemy tak zaplanować domową instalację kanalizacyjną, aby była wyprowadzona poza budynek na tę część działki, na której planujemy umieścić oczyszczalnię. Dobrze, aby osadnik wstępny był jak najbliżej domu i ścieki odprowadzane z budynku miały do przebycia jak najkrótszą drogę. Nie zdążą wówczas wystygnąć, a w wyższej temperaturze proces rozkładu zachodzi intensywniej.
Taka lokalizacja osadnika przeznaczonego do wstępnego oczyszczania ścieków (będącego częścią przydomowej oczyszczalni) jest możliwa, pod warunkiem że będzie należycie odpowietrzany przez wewnętrzną instalację kanalizacyjną wyprowadzoną co najmniej 0,6 m powyżej górnej krawędzi okien i drzwi zewnętrznych. Jeśli nie jest możliwe spełnienie tego warunku, osadnik musi być oddalony od budynku co najmniej 5 m.
Jeżeli rura kanalizacyjna łącząca domową instalację ze zbiornikiem będzie dłuższa, trzeba będzie ją ocieplić, na przykład izolacją ze spienionego poliuretanu, lub obsypać żwirem albo żużlem. To zapobiegnie zamarzaniu ścieków oraz osadzaniu się w niej tłuszczów.