Między kuchnią a pokojem dziennym
W moim nowym mieszkaniu kuchnię zaplanowano jako aneks w pokoju dziennym - i może tak zostać. Zastanawiam się jedynie nad tym, jak umownie oddzielić te pomieszczenia. Oprócz pokoju dziennego są jeszcze trzy mniejsze.
Jeden z nich będzie przeznaczony na naszą sypialnię, drugi - dla dziecka, a w trzecim mamy zamiar urządzić gabinet. Jak je rozsądnie zagospodarować? W łazience potrzebna jest nam wanna.
Aneks kuchenny pozostał w zaplanowanym miejscu. Przy jednej ścianie umieszczono główną część zabudowy, a naprzeciwko niej wyspę, przy której od strony kąta wypoczynkowego stoi szafka na sprzęt radiowo-telewizyjny. Wyspę i szafkę proponujemy oddzielić niewysoką ścianką.
W głównym ciągu roboczym proponujemy zainstalować lodówkę i zlewozmywak przedzielone dość długim blatem, a w wyspie — płytę grzejną. W głębi pokoju dziennego znajduje się kąt jadalny, bliżej wejścia jest kąt wypoczynkowy.
Sypialnię urządzono w pokoju z małym balkonem. Z niej, przez przesuwane drzwi, wchodzi się do gabinetu. W sypialni stoi dostępne z dwóch stron łóżko i komody, w gabinecie — biurko, regały i szafa na całą ścianę. Z przestrzeni tego pokoju wygospodarowano wnękę na przedpokojową szafę. Z gabinetem sąsiaduje pokój dziecka (nieco większy niż na planie wyjściowym). Zmienił się kształt łazienki. Nieznacznie przesunięto ścianę oddzielającą ją od pokoju dziennego, ale w zamian (kosztem przedpokoju) wygospodarowano wnękę na pralkę i pojemną szafkę. W łazience bez problemu mieści się duża prostokątna wanna (170 x 70 cm), umywalka (szer. 55 cm) i podwieszany sedes.